Złapani przez włoską policję na dzikiej plaży w Chorwacji

Najbardziej  kręcą nas miejsca rzadko lub w ogóle nieodwiedzane przez turystów. Wiesz… czujemy się wtedy jak odkrywcy ;P Dzikości Chorwacji zaznaliśmy w południowej Dalmacji, we wiosce Popovići u podnóża stromych skał Konawli. Tutejsi nazywają to miejsce Konavoske Stijene, co oznacza strome klify. U dołu znajdują się ukryte, dzikie plaże. Najlepsze dojście jest do plaży Pasjača.

Pejzaż jak z obrazka. Koniecznie należy tu użyć wszystkich tych przymiotników, którymi opisuje się najpiękniejsze plaże świata. Nieskazitelne powietrze, krystaliczno-lazurowa woda, błękitne niebo, fale morskie rozświetlone promieniami słońca i daleki, bajeczny horyzont. Z klifu widać rozciągające się morze przestrzeni. Ścieżka w dół prowadzi do małego zakątka kamienistej plaży. Wieczorem spektakularny zachód słońca, szum fal rozbijających się o skały i cykady.

O Popovići opowiedzieli nam inni polscy turyści, których spotkaliśmy w Međugorje. Przed wojną wioska była dosyć rozwinięta. Teraz nie ma tu nawet sklepu. Wybraliśmy się więc do najbliższego, nawet nie wiedząc gdzie jest, a ktoś podwiózł nas pod same jego drzwi! Byliśmy niewymownie wdzięczni. Mimo wskazówek kierowcy, niestety zgubiliśmy się w drodze powrotnej. Było nam głupio. Ale i tym razem Bóg się nami zaopiekował. Szczęśliwie jechał jakiś Australijczyk, który wiedział, o jaką plażę nam chodzi i podwiózł nas na sam szczyt!

Rano umościliśmy się w cieniu. Pora na piknik i pyszności kupione w sklepie w Grudzie.1 Podjechała policja. Czy poplażować w mundurach? A może to zapach sera ich tu przywiódł? Podchodząc uprzejmie nam życzyła:
– Bon appetit.
– Thanks.
– Can I see your documents?
– Yyy?
Okazało się, że ktoś doniósł na jakiś turystów (na nas), którzy śmiecili. Miał nikt nie widzieć, a jednak! Domyśliliśmy się, że chodziło o plecaki, które chowaliśmy w krzakach w lasku. Nie chcieliśmy znosić ich na plażę u podnóży klifu. Rafał jakoś to z nimi załatwił...

 

Dojazd na plażę i bezpieczeństwo

Konavoske Stijene, dwudziestokilometrowe pasmo klifów znajduje się około 20 kilometrów za Dubrovnikiem. Do plaży Pasjača najlepiej dojechać jadąc ósemką, aż do zjazdu na Popovići. Kilometr za znakiem miejscowości należy skręcić w prawo w wąską, asfaltową drogę, która wiedzie w górę. Dalej małe tabliczki wskazują drogę na plażę. Na górze klifu znajduje się gęsty las z karłowatymi iglakami i niewielki parking.

Klif liczy średnio 150 metrów wysokości, w niektórych miejscach nawet do 300 metrów. W porze deszczowej, po długotrwałych deszczach skalny, wapienny klif nasiąka wodą i może dojść do osunięć materiału skalnego. Kiedy podłoże jest suche nic nie grozi.

 

A wy znacie jakieś ładne plaże w Chorwacji?


Przypisy:
  1. W Popovići nie ma sklepu, najbliższy znajduje się 6 kilometrów od plaży w miejscowości Gruda

Nie ma jeszcze kometarzy.

a Ty co napiszesz?